Piwo to napój uwielbiany przez miliony osób na całym świecie. Wszyscy wiemy, że alkohol nie jest zdrowy i dostarcza organizmowi pustych kalorii. Jak sprawa wygląda z piwem? Czy pijąc go sprawiamy, że na naszym ciele odkłada się większa ilość tkanki tłuszczowej?

Piwo to nie alkohol – nie może więc tuczyć!

Ile razy słyszałeś taką teorię? Dlaczego przez wiele osób piwo nie jest uważane za alkohol? Czy dlatego, że w swoim składzie zawiera mniej niż 40% alkoholu? Trudno powiedzieć. Faktem jest, że piwo to taki sam alkohol jak wódka czy whisky, tyle, że z mniejszą zawartością procentów.

Piwo nie jest sprzymierzeńcem zdrowej sylwetki. To puste kalorie, które nie sprawiają, że czujemy się syci, co najgorsze bardzo często po wypiciu alkoholu – w tym piwa, zaczynamy odczuwać większy głód na niezdrowe jedzenie. Dwa szybkie piwka i kebab na mieście – nie brzmi apetycznie? Bardzo często spożywania alkoholu kończy się na niezdrowym fast-foodzie. To z kolei dość szybko prowadzi do nadmiaru kalorii i bezpośrednio przyczynia się do tycia.

Czasami wydaje nam się, że kupując piwo bezalkoholowe nie dostarczamy organizmowi nadwyżki kalorycznej – błąd! Piwa bezalkoholowe bardzo często zawierają jeszcze więcej kalorii – często są przecież sprzedawane z różnego rodzaju dodatkami, które podbijają wartość kaloryczną tego trunku.

Pamiętajmy, że alkohol wpływa na nasz apetyt i bardzo często jest przyczyną otyłości.

Ile kalorii ma piwo? Czy od niego przytyje?

Zanim o kaloriach troszkę matematyki i porównania.  Pół piwa zawiera mniej więcej tyle alkoholu co kieliszek czystej wódki. Jedno i drugie dostarcza nam około 70 kalorii. Jak łatwo policzyć pijąc jedno piwo dziennie dostarczamy organizmowi około 140 kalorii – pustych kalorii, które nie dostarczają nam żadnych wartości odżywczych. Dwa – trzy piwa na wieczór to już spory dodatek energetyczny, którego może nie uda nam się spalić.

To wszystko sprawia, że spożywając alkohol – obojętnie jaki, jesteśmy w stanie dość szybko zwiększyść swoją masę tłuszczową.

Jeśli dodamy do tego nadmiernie pobudzony apetyt to okazuje się, że regularne spożywanie piwa tuczy i to bardzo mocno.

Czy piwo może być zdrowe?

Wiele mówi się o szkodliwości alkoholu i nie ma w tym nic dziwnego. Spożywanie alkoholu w nadmiarze rujnuje nie tylko naszą figurę ale także układ krążenia. Choroby serca czy wątroby nie są niczym szczególny u osób nadużywających piwa.

Nie da się jednak ukryć, że piwo zawiera w sobie również substancje odżywcze takie jak żelazo(ciemne piwo). Co więcej – piwo jest napojem moczopędnym. Przyczynia się do oczyszczania nerek i dróg moczowych. W piwie znajdziemy też witaminy z grupy B.

Pozytywne działanie piwa zauważą osoby, które piją znikome ilości tego trunku. Wiele osób zapomina o tym fakcie i wydaje im się, że picie 2-3 piw dziennie im nie zaszkodzi a dodatkowo przyczyni się do oczyszczenia nerek. Być może nasze przewody moczowe będą czyste ale zrujnujemy inne narządy, które są nam równie potrzebne jak nerki.

Czy piwo na diecie mocno mi zaszkodzi?

Jeśli nie pijesz go regularnie i nie masz tendencji do nadużywania alkoholu to jedno, dwa piwa raz na jakiś czas z całą pewnością nie spowodują, że przytyjesz.

Dieta to również czas, w którym możemy zrobić drobne odstępstwo. Jeśli nie będziemy tych odstępstw od diety nadużywać to bez wątpienia nie ucierpi na tym nasza waga.

Ważne, by znać umiar i pić piwo okazjonalnie, dodatkowo w niewielkich ilościach. Picie dużych ilości każdego alkoholu nie odbije się korzystnie na naszym zdrowiu.

Pamiętajmy, by nie spożywać alkoholu i leków – nawet kilkugodzinna przerwa pomiędzy lekami a alkoholem może nie wystarczyć do tego by nie dopadły nas skutki uboczne. Nawet zażywanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych takich jak paracetamol w połączeniu z alkoholem mogą bardzo źle odbić się na naszym zdrowiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *